Dlaczego Panie Wójcie i Rado Gminy?

Dlaczego Panie Wójcie i Rado Gminy?


Wyświetlono wersję archiwalną wątku "Dlaczego Panie Wójcie i Rado Gminy?" z forum rfo.org.pl/portal/




redakcja
2006-09-14, 16:45
Poniżej publikujemy list, który wpłynął do redakcji www.rfo.org.pl.

Dlaczego Panie Wójcie i Rado Gminy?

Jest Jeszcze bardzo wiele do zrobienia i załatwienia na terenie naszej gminy.
Trzeba ratować natychmiast to, co zostało wieloma setkami par rąk zbudowane w naszych wsiach, a co niestety próbuje się stłamsić i ignorować.
Wiele lat temu pan Kazimierz Łukasik w kampanii wyborczej na stanowisko Wójta Gminy Rokietnica deklarował niezłomnie- konieczność poprawy wyglądu budynku Szkoły Podstawowej w Mrowinie, której mury powinno się do końca otynkować i zadbać o dach starej części szkoły. Była mowa w jego deklaracjach o kompleksowej gazyfikacji gminy, poprawie stanu dróg czy o intensyfikacji komunikacji autobusowej pomiędzy naszymi wsiami, gminą a Poznaniem. Deklarowano jeszcze wiele innych rozwiązań i celów dla polepszenia wygody życia mieszkańców gminy.
Panie Wójcie!- czy jest Pan szczęśliwy kończąc swoją kadencję? Bo jeśli chodzi o Pana pracę, to ja, szczęśliwy nie jestem.
W sprawowaniu władzy na swoim stanowisku posiłkuje się Pan osobami zaledwie towarzyszącymi w pracy. Czy społeczeństwo zachodniej części gminy- sołectwa Mrowino
i Przybroda może z satysfakcją stwierdzić, że Pan, Kazimierz Łukasik, starał się zadbać choć w części o te sołectwa? Otóż NIE!
Kilka spraw ludzie załatwili sobie sami, jak chociażby komunikację autobusową czy rozbudowę, wielkim nakładem własnym, szkoły w Mrowinie.
Dlaczego Panie Wójcie tak wielka potęga umysłu i pracy rąk naszego społeczeństwa jest lekceważona przez Pański Urząd?
Ludzie pomogli Panu zaoszczędzić ogromne pieniądze. A jednak nie otynkowano szkoły, nie wymieniono w niej okien ( a była okazja- 100- lecie), nie zgazyfikowano wsi Przybroda!
Czy priorytetem jest aż nadto Rokietnica i inne sołectwa?
Dlaczego dysponuje się społecznymi środkami tak niesprawiedliwie na inwestycje, które nie mają poparcia społecznego, bo są zbyt drogie?
W ostatnich tygodniach sierpnia wizytował Pan placówki oświatowe wraz z Komisją Oświaty, odwiedził Pan też moje mieszkanie w mrowińskiej szkole, by dopiero wówczas przekonać się jak katastrofalny jest stan sufity i dachu. Sufit mojego mieszkania ważył do pewnego momentu 10 ton i groził zawaleniem.
Dlaczego Panie Wójcie gdy wraz z żoną, 5 maja, złożyliśmy wniosek z prośbą o ratunek, dopiero po prawie 4 miesiącach(!) doczekaliśmy się naprawy. Czy sufit i gruz, który się na nim znajdował, miał nas zabić?
Przez ten cały czas mieszkaliśmy w szkole, w jednej z sal lekcyjnych! Wiele razy byliśmy
z żona w Urzędzie Gminy i przez te wszystkie tygodnie tylko nas spychano. To nie było funduszy, to z kolei nie było wykonawcy, a jak już był to nawalił. Wieczna terapia spychowa. Kompletny brak zainteresowania i zrozumienia powagi sytuacji.
Rozpoczęły się wakacje, powszechnie czas napraw i remontów w szkołach. Być może i w gminach oświeconych, bo w naszej nie.
Całe dnie czekaliśmy z dziećmi, że może dziś albo jutro, na pewno ktoś przyjedzie. Urzędnicy gminni byli na wakacjach- my na kartonach w sali lekcyjnej. Aż w końcu zainteresowała się tą sprawą TVP w Poznaniu. Trzy godziny po emisji nagrania zjawił się człowiek, który dostał polecenie obejrzenia mieszkania. Czyżby telewizja była ważniejsza od ludzi wybranych w demokratycznych wyborach? Jeżeli tak działa samorząd, to może wrócimy do rządów centralnych.
Po wielu upokorzeniach i udrękach doczekaliśmy się remontu sufitu! Mógł go zrobić murarz z Mrowina, Cerekwicy czy Przybrody ale wskazany został wykonawca z Kiekrza. Mógł ten remont być przeprowadzony za połowę pieniędzy, które zostały wydane z budżetu, mimo że w jego trakcie wykorzystano najtańszą i najprostszą formę materiałową i technologię stosowaną w budownictwie.
Stan techniczny dachu nadal jest zły- przecieka, między dachówkami są szczeliny, spróchniałe belki więźby dachowej, zawilgocone są mury i sufity.
Panie Wójcie tu nie chodzi tylko o moją rodzinę, tu chodzi o bezpieczeństwo dzieci i pracowników szkoły!
To jest lekceważenie ludzi z Mrowina, Cerekwicy i Przybrody.
Andrzej Geremek

malienki1
2006-09-14, 19:11
no wlasnie niech ,ludzie przejrza na oczy co nasz wojt i jego ekipa z wyzszych stanowisk wyprawiaj przeciez to jest wielka hanba granie na uczuciach psychice tych ludzi jak mozna tak doprowadzic zeby ludzie spali na kartonach to sie w glowie nie miesci dopiero gdy sie zainteresowala TVP poznań to cos ruszylo w tej sprawie bo musialo ruszyc bo sprawa przybrala szybkiego obrotu sprawy i wojt byl skazany na zrobienie cos w tej sprawie ale ten okres nie no nie wierze a co by bylo jakby sufit sie zawalil?jak by csie stalo jakies niesczescie kto wy za to oodpowiedzial pewnie nasze wladzez wojtem na czele umyli rece
bravo za ujawnienie listu niech ludzi p;atrza co sie w tej naszej gminie dzieje
Gość
2006-09-15, 12:34
Już dziś widać, że ludzie uciekają z kraju za chlebem, a jak tak dalej pójdzie to zaczną emigrować z naszej gminy, co wiąże się z brakiem wpływów z podatków. Po wyprzedaniu tego, co jeszcze zostało, ciekawe z czego Wójt i jego ekipa będą żyli - chyba, że znowu jakiś kredycik - ale PAŃSTWO - to już na wasz własny rachunek. bj
liberał
2006-09-16, 16:20
Droga redakcjo jeżeli cokolwiek wydrukujecie kogoś list to poznajcie tą osobę trochę blizej, zróbcie wywiad wśród mieszkańców Mrowina czy Cerekwicy a dowiecie się że ten pan potrafi tylko
narzekać a przy okazji dowiecie się więcej na temat jego grzechów a przekonacie się że wina leży po obu stronach ( Urzędu Gminy i Jego)
Poza tym adwokak z twoich wypowiedzi wynika że jesteś facet który ma gdzieś układy na gminie i mam nadzieję że po wyborach będzież z taka sama determinacja przyglądał się nowej radzie i wyszukiwał wszystkie afery a ja ci gwarantuje że znajdziesz wielu zwolenników którzy ci w tym pomogą.
I jeszcze jedno czy twoim zdaniem panowie z pierwszych stron gazetki FORUM którzy poruszyli problem Festynu zamiast dużo gadać nie powinni zgłosić sprawy prokuraturze, bo jest rzeczą dla mnie nie zrozumiałą że po takim przekręcie Dyrektor GOK-u reprezentuje nas na zewnątrz odnośnie kultury ( TO JEST CHORE )

adwokat
2006-09-16, 18:45
Drogi Liberale, jestem facetem spoza układów - wszelakich, takim jak Ty i pewnie bardzo wielu w tej gminie. Staram się obserwować i zrozumieć, co sie tu dzieje. I tak już od kilku lat. Wnioski? Widać je na stronie RFO, bo wreszcie gdzieś można o tym powiedzieć. No i poczytać innych. To nazywa się komunikacją. Dwustronną. Z korzyścią dla nas wszystkich. Cieszę się, że w tej gminie ludzi zdeterminowanych do zmian jest tak wielu i że coraz więcej nas się ujawnia. To jest bardzo budujące. I żeby było jasne (pisałem już kiedyś o tym na stronach RFO) - nie startuję do Rady Gminy ani na wójta, więc moje intencje w tym względzie pozostają poza dyskusją. Zgadzam się, że tylko razem możemy zrobić dużo dobrego dla nas wszystkich.
Co do oszustwa w kwestii festynu. Dopóki redakcje mediów poznańskich nie zdecydują się na reakcję prawną, nie ma co wychodzić przed szereg. Pierwszą decyzją wójta po publicznym przyznaniu się do winy szefowej GOK powinna być sankcja dyscyplinarna. Skoro jej nie ma, to takie zaniechanie daje duże pole do rozmyślań o tym, kto tak naprawdę był inspiratorem całego zamieszania. Ale to tylko domysły. W tej gminie jest znacznie więcej spraw, co do których wątpliwości mają nie tylko mieszkańcy, ale na pewno będą mieli je również prokuratorzy. Czytałem ostatnie posty dotyczące znikających informacji o przetargach na remonty w szkole i przedszkolu w Rokietnicy. I to jest kolejny temat. Co do publikacji listu, o którym wspominałeś. Nie znam osobiście człowieka, któremu dach wali się na głowę. Zwróć jednak uwagę, że problem opisany przez RFO dotyczy przede wszystkim dzieci z mrowińskiej podstawówki, których życie i zdrowie jest zagrożone. No i nauczycieli. Rozumiem, że tym ostatnim ujawnienie tej sprawy nie było na rękę, bo to byłoby niezręczne. Dlatego ten list odkrywa przed nami sprawę i tak go traktuję. Czy taki był zamysł redakcji RFO? Trzeba ich o to zapytać. Pozdrawiam Ciebie i wszystkich aktywnie i biernie uczestniczących w tej wymianie myśli.
liberał
2006-09-16, 21:47
Fajnie adwokat że się odezwałeś !

Oczywiście zgadzam sie z tobą odnośnie szkoły w Mrowinie tylko mnie zrozum,ze jeżeli tego pana znałem z innej strony to mnie szlag trafia czytając jego list.

Ale nie o tym chciałem rozmawać :

Wspomniałej że do tej pory media nie zajeły głosu w sprawie festynu -SZKODA.
i że jedyna karą może być kara dyscyplinarna. Więc w tym mijscu mam nadzieję, że nasi radni z pierwszych stron naszej gazetki ( mam prawo tak mówić bo jestem z wami ) jeszcze przed wyborami poruszą żiemie i niebo, aby to nie skończyło się tylko naganą dla pani Dyrektor. Zrozum mnie ale najbardziej się brzydze kłamstwa i chamstwa a do tej pory wśród wielu radnych było to na pierwszym miejscu.
I jeszcze jedno kiedy pojawi się lista z kandydatami na radnych i wójta ze strony Forum to spodziewaj się, że dokładnie im sie przyjże i ci obiecuję, że jeżeli znajdzie sie osoba która cos ma na sumieniu ujawnię to od razu na waszej stronie .

Chyba w tym miejscu mnie rozumiesz.

Cześć.
adwokat
2006-09-16, 22:11
Przejrzystość życia publicznego to podstawa. Czujność przede wszystkim. Ja też czekam niecierpliwie, jaki będzie kolejny krok ludzi tworzących RFO. Prawda jest taka, że zmieniać trzeba w tej gminie systemowo, od podstaw i gruntownie, a to można zrobić mając wgląd w dokumenty i procedury w urzędzie. Zatem nie można wykluczyć, że już wkrótce zaproponują coś konkretnego i nie myślę tu tylko o kandydatach nie umaczanych w układzie obecnie rządzącym w gminie i w radzie. Myślę o przejrzystym planie naprawy - budżetu, polityki finansowej, procedur przetargowych, komunikowania się z nami, konsultacji społecznych etc. To wszystko zostało zarzucone przez ostatnie lata i efekty braku kontroli nad władzą widać teraz wyraźnie. Władza demoralizuje. Jeśli nie chcemy, aby osiągnęła rozmiary absolutne, musimy jej patrzeć na ręce. I nie ważne, czy w wyborach ją popieraliśmy, czy byliśmy zwolennikami innych ludzi i ich pomysłów. A ta strona to dobre miejsce, by odkrywać to, co władza przed nami utajniła. Pozdrawiam.
polcia - Rokietnica
2006-09-24, 00:03
Wreszczie jest strona na której może przeciętny obywatel gminy wypowiedzieć się. Praca w naszej gminie jest na ocenę mierną . Pracownicy gminy nie potrafią sprostać swoim zadaniom. Pewni siebie zadufani co to nie oni a petent kim jest nikim . Nie posiadają odpowiedniego wykształcenia pochodzą jeszce z zamierzchłych czasów , dlatego nie potrafią porozumieć się z petentami. W UM w Poznaniu to petent jest Panem a u nas pani zza biurka rządzi ( choć tak naprawde niewiele potrafi, inteligencja niektórych budzi wiele zastrzezeń). A co do wyborów samorządowych które maja się wkrótce odbyć powinniśmy wybrac ludzi chcacych zmienić gminę na taką która byłaby znana. A tak pamiętam ulotki z poprzednich wyborów i tak np taki Bartosz Derech ile naobiecał i co i nic z tych obietnić nie zrobiono takim powinniśmy podziękować. Pan Bajerlein do niczego sie nie nadaje nic dobrego nie zrobiono. Ochrona srodowiska i przyrody zaniedbana dbano tylko o swoje interesy. Wieczorem smród, pijaków pod stacją multum -
Gość
2006-09-24, 08:05
Polcia ma rację, niektórzy radni ,,jadą" na nazwisku w zamian nie wysilając się w trakcie kadencji, a przed wyborami - jak co cztery lata - sypią obietnicami, pomysłami, budują ,,bezinteresownie" barierki przy szkołach, fundują kubki i kredki w festynie dla dzieci. Aż miło popatrzeć, jak im zależy na gminie i jej mieszkańcach, z którymi przez całe cztery lata nie utrzymywali kontaktów, nie liczyli się z ich zdaniem i potrzebami. Wójt, na ten przykład, unikał trudnych spraw i obywateli, którzy z tymi problemami do niego przychodzili. A dziś proszę - frontem do ludu. Opisywani na forum - przewodniczący Rady Gminy, wicewójt i ich świta w radzie - bardziej byli zainteresowani własnymi sprawami przez ostatnie lata, a dziś są wszędzie tam, gdzie można zarobić parę punktów wyborczych. Znów chcą nas nabrać. Ale czy im się to uda?
g.wartecki
2006-09-24, 10:20
Temat radnych i temat pracowników urzędu to trudne sprawy. Praca tak jednych jak i drugich zależy od ich zwierzchników, w znacznej mierze. Co prawda radny zwierzchnika nie ma ale od przewodniczącego rady i od przewodniczących komisji bardzo wiele zależy. To oni organizują pracę, to oni zwołuja posiedzenia, to oni w prosty sposób mogą uciszyć każdą zbędną dyskusję. I tak właśnie czynili. Dlatego rada obecnej kadencji przerodziła się w bezwolna maszynkę do głosowania. Pięcioro a w porywach sześcioro opozycyjnych radnych niewiele mogło tu zdziałać. A że próbowali to fakt.
A pracownicy urzędu, to też nie taki prosty temat. Wydaje mi się zę w sytuacji kiedy oceniani będą wyłacznie według kompetencji, kiedy nie będzie się od nich wymagać działań lojalnych wobec wójta, ale często sprzecznych z ich pojmowaniem służby - wtedy wielu z nich okaże sie sprawnymi i miłymi dla obywateli wykonawcami prawa. Bo tylko tym powinni się kierować. Proponuję dyskusję na ten właśnie temat. Jak widzimy rolę rady gminy i rolę urzędników gminnych!!!
smutas gminny
2006-09-24, 12:11
Proponuje na poważnie zastanowić się nad tm co wyżej napisane. Moim zdaniem urzędnicy wójta są często stłamszeni i odgrywają role dworaków a nie urzędników. Wielu z nich pewnie ma w związku z tym sporego kaca. A może i oni się wypowiedzą, chociażby incognito. To przecież nie może być prawda, że w urzędzie są sami niekompetentni i nieuprzejmi ludzie. A może otworzyć nowy temat: odświeżamy radę i urząd.
adwokat
2006-09-24, 13:25
Tak zwane ,,odświeżanie urzędu" brzmi dla mnie bardziej jak hasło przedwyborcze, niż racjonalny postulat. Odpowiedzialność zbiorowa już od dawna nie jest w modzie. Bardziej ,,trendy" wydaje mi się przegląd kadr przez nowe władze pod kątem ich przydatności w urzędzie, kwalifikacji niezbędnych do profesjonalnej obsługi mieszkańców gminy, umiejętności zaradzenia naszym problemom, z którymi do nich przychodzimy. Przecież to tacy sami jak my mieszkańcy tej gminy, tyle że może co niektórzy pod obecną władzą zapomnieli o misji urzędnika samorządowego. To jednak nie jest powód do odprawienia takiego człowieka. Trzeba dać mu szansę pokazania, że pod nowymi władzami może i potrafi pracować lepiej, szybciej i z pożytkiem dla mieszkańców.

[ Dodano: 2006-09-24, 13:33 ]
Aha, bym zapomniał. Odświeżenie Rady Gminy i urzędu wójta to konieczność. Zarządzanie w tej gminie to parodia. Patologia goni patologie. Radni rządzącej większości udają, że radzą. Przewodniczący rady symuluje społeczny charakter swoich działań. Wójt i jego zastępca pełną parą poświęcają ostatnie tygodnie nie na zarządzanie, a na wyborczą kampanię. Tekst wicewójta Smusza w ostatnich ,,Wiadomościach Rokickich" to ,,pochwała głupoty". Od kiedy to biorąc kredyt na sfinansowanie lwiej części inwestycji gminnej traktujemy te pieniądze nie jako własne (jak chce tego J. Smusz), ale zewnętrzne. Przecież kredyt trzeba spłacić wraz z odsetkami, a zrobimy to my z naszych podatków lokalnych. Wicewójt Smusz z ekonomią miał w życiu najwyraźniej niewiele wspólnego. Za to dezinformację i arogancję wobec mieszkańców tej gminy opanował w stopniu zadowalającym.
nowy 3 letni mieszkaniec
2006-09-30, 22:38
Szanowny Panie Wartecki popieram Pana słowa z 24.09.2006 w w/w poście.Powinien Pan jak już zostanie Pan Wójtem czego Panu życzę zmienić mentalność urzędników naszej Gminy.Może i mają mgr ale czasami brakuje im ...... :roll
Nawiązując do radnych powinien im Pan uzmysłowić że zostaną wybrani przez nas.Żeby nie zapominali tego po wyborach.Teraz są rozmowni i mili a jak już zostaną wybrani głowa do góry i ja pana nie znam.
My jako nowi mieszkańcy po wyborach założymy swoją stronę internetową i tak jak Wy będziemy wydawać gazetką z tą różnicą że nie kilka miesięcy przed wyborami tylko całe 4 lata będziemy się przyglądać co realizujecie ze swoich opozycyjnych postulatów. Dobre działanie będziemy chwalić a potyczki piętnować i za to się nie obrażajcie-takie jest prawo demokracji z którego i Wy już teraz korzystacie.
Rozmawiam już od trzech lat nie tylko z nowymi mieszkańcami ale i z tymi którzy mieszkają tu od dawna i oni nadal nie wiedzą na kogo głosować.
Po przeczytaniu Waszego drugiego numeru gazetki jestem za tym że teraz nazywacie po nazwisku każdego z obecnych radnych jaki miał udział w tym co zrobiła Rada Gminy.
Jestem za prawdą a nie mydleniem oczu więc brawo!!!!!!!!!!!
Mam dzieci i jestem za każdą placówką szkolną w Rokietnicy nie po to się tutaj zakorzeniłem żeby moje pociechy musiały gdzieś jeźdźić za wiedzą.Dlatego poważnie traktujcie wydatki na oświatę i kulturę a przy okazji też stwórzcie nowy dom kultury a nie to co jest obecnie czyli DOM z poprzedniej epoki-czyli folklor.
Przekonam tych którzy się ze mną kontaktują a zapewniam Pana że jest ich wielu że macie szczytne cele tylko nie zmarnujcie ich u szczytu władzy tak jak to robi obecna nasza najwyższa władza( błazenada ).
Wy obecnie też tworzycie jakiś układ kilkudizesięciu ludzi a nas jest już prawie 10 000.
Nie podoba mi się artykuł w drugim wydaniu Rokietnickiego Forum Obywatelskiego pana Marcina Jakobsze z Soboty -już argumentuję:
pisze on że gospodarstwa agroturystyczne będą przynosić zyski tylko je zakładać a nie dzielić pola pod domy nowych mieszkańców, niech się zapyta tych którzy już je mają czy to taki złoty interes???????? ja byłem na dwóch spotkaniach gminnych i usłyszałem od ich
właścicieli że świecą pustkami , nie tylko Pan chce tu mieszkać inni też się chcą jeszcze wybudować a jak będzie nas więcej to i padatków przypłynie też większa ilość może się Panu nie podoba że teraz patrzy Pan na pole a w przyszłości będzie Pan miał problem z sąsiadami trochę zastanowienia droga Redakcjo o czym piszą wasi koledzy.
Bardzo ładny artykuł Pani Pankowskiej i Pana Pankowskego-fachowcy.
Pan Kieliszek pisze o swoich sprawach a w Rokietnicy są też takie gliniane drogi( u mnie też).Ogółem ciekawa lektura przeczytałem już 29.09.2006 po pobraniu z internetu teraz czkam na kolorowe wydanie w skrzynce.Pozdrawiam
Gość
2006-10-01, 16:42
Dziękuję za ciepłe słowa i rzeczową ocenę naszych dotychczasowych wysiłków w zakresie unowocześniania komunikacji społecznej w Gminie. Myślę, że niezależnie od wyników tych wyborów - na poziom jaki był do tej pory, to gminna dyskusja nie powróci. Coś jednak ruszyliśmy, i ten proces komunikowania się ze społeczeństwem Gminy już się nie da zatrzymać. I o to chodziło!! A czy potrzeba zakładać nowe pisma i strony w necie? Można, ale nie trzeba. Mamy zamiar ( również niezależnie od wyników wyborów), kontynuować tę inicjatywę RFO i stworzyć na tej bazie poważne stowarzyszenie otwarte dla wszystkich chętnych mieszkańców. Również otwarte na krytykę, w tym krytykę wójta i rady. Aktualny wójt i większość radnych jest ponad to aby włączyć się do naszej dyskusji. To jest ich prawo wyboru, ale na przyszłość tak być nie może. Wszędzie, albo prawie wszędzie w europie władza się liczy ze społeczeństwem; u nas jakby mniej a niekiedy wcale. Zmiana w tym zakresie nie jest przecież trudna, wynika wyłacznie z mentalności ludzi u władzy. Wybierajmy więc tych, którzy na dyskusję i na krytykę są otwarci. Są tacy między nami. A do pisania w RFO i do działania zapraszamy wszystkich. Już podjęliśmy kroki dla zarejestrowania naszego pisma jako stałego periodyku. TO NIE SĄ TYLKO DZIAŁANIA WYBORCZE. Mamy dość tego marazmu i wykorzystujemy gorący okres wyborów do zapoczątkowania trwałych zmian w Gminie. Ktokolwiek te wybory wygra, nie będzie mógł już udawać, że nie słyszy głosu mieszkańców tej gminy. Nie damy mu takiej możliwości. I Pan również, i tacy aktywni jak Pan - niech się włączą w ten proces. Może nasz podtytuł "Gmina Przyszłości" nie jest tak utopijny jak się niektórym wydaje...
Jeszcze w sprawie artykułów w naszym piśmie. Nie cenzurujemy poglądów autorów. Myślę, że sami się odezwą i podejmą dyskusję. Pozdrawiam serdecznie!!
g.wartecki
2006-10-01, 16:43
To co wyżej to moje: GRZEGORZ WARTECKI
Gość
2006-10-02, 20:38
Szanowny nowy mieszkańcu naszej gminy. Po pierwsze dziękuję zarówno za za ciepłe słowa jak i za krytykę. Myślę jednak, że nalęży się Panu parę słów wyjaśnień dotyczących mego artykułu. Ważną rolę w restrukturyzacji gospodarstw rolnych jest różnicowanie ich działalnośći. Mam tu na myśli inne działania nie związane z typową produkcją rolną. Oczywiście celem podniesienia dochodów właścicieli gospodarstw. Działalnośc agroturystyczną przedstawiłem jako jedną z możliwości zróznicowania dochodów w gospodarstwie. Ale jest także wiele innych takich jak wszelkiego rodzaju usługi na rzecz wsi, małe sklepy zarówno te tradycyjne jak i internetowe, doradztwo i wiele innych. Praktycznie każdy pomysł się liczy byle był związany choćby w minimalnym stopniu z środowiskiem wiejskim. Tutaj jest wielka szansa na rozwój naszych gospodarstw szczególnie dlatego gdyż UE wspiera takie działania. Moim celem było naświetlenie braku jakiejkolwiek pomocy w tym temacie ze strony naszej gminy. Owszem dopiero teraz pojawiają się szkolenia organizowane przez włodarzy naszej gminy, szkoda niestety, że dzieje się to dopiero w przed wyborami (kampania!). Ale lepiej późno niż wcale. A w temacie agroturystyki to przy odpowiedniej promocji (także ze strony gminy), i dobrym pomysłom można naprawdę wiele zdziałać.
Jeśli chodzi natomiast o zasiedlanie pól "nowymi mieszkańcami" to jestem jak najbardziej za. Przeciwny natomiast jestem przeprowadzaniu tego typu przekształceń chaotycznie, bez dotrzymywania waruków zabudowy, planów zagospodarowania itd.
Przepraszam za rozpisanie się, ale myslę, że choć troszkę "rozjaśniłem" Panu sens mojego artykułu. Pozdrawiam.
nowy
2006-11-18, 14:07
w pewnej malej miescinie o nazwie Mrowino jest szkola a wniej niedawno odbyl sie konkurs na sekretarke. Kandydatek bylo kilka, niektore posiadaly wysokie kwalifikacje oraz bardzo bardzo szerokie spektrum wiedzy na temat wykonywanego zawodu, niestety Panie majace wysokie kwalifikacje odpadly a stanowisko to zajela Pani ktora poprzednio wydawala w urzedzie gminy Rokietnica dowody osobiste i nie miala zadnych kwalifikacji lacznie z wyksztalceniem ktore moglo ja do tego upowazniac, a wydawanie i praca w urzedzie gminy prawie jak na stazu to nie jest doswiadczenie. Niestety kumplostwo dotarlo tez do szkoly w Mrowinie - trzeba TYLKO WSPOLCZUC. Mysle ze ktorys z radnych zareaguje na ta informacje
XXII sesja Rady Gminy RokietnicaDnia 12 maja o godz. 13.00 o
Sprawozdanie z czwartej sesji Rady Gminy (28.12.2006.)
XXVI sesja Rady Gminy Rokietnica
Szansa dla gminy?
  • lunety snajperskie
  • jak dbac o tuje na balkonie
  • polski hip hop 2005
  • podstrona 1152
  • ulrike gottschalck
  • ksiazka alfa 156
  • are lingus
  • jak;poprawic;wyglad;brzucha
  • ja znow prosze o pomoc 33
  • Lista tematów z for internetowych @@ Start